Uwagi na temat ewaluacji czasopism prawniczych 2019

Paweł Sobotko, Wydział Prawa i Administracji UWM w Olsztynie

Nowa lista czasopism jest chaotyczna, a dobór pozycji – jeżeli chodzi o nauki prawne – budzi uzasadnione wątpliwości z uwagi na brak istotnych czasopism krajowych, przy jednoczesnym nadmiernym wyeksponowaniu czasopism zagranicznych, z innych obszarów kultury prawnej, które nie mogą odgrywać głównej roli w dyskursie na tematy prawa krajowego.

Kwestia ewaluacji czasopism prawniczych była przedmiotem nie tylko zainteresowania mediów, ale także wystąpienia Rzecznika Praw Obywatelskich, któremu minister Jarosław Gowin udzielił lekceważącej odpowiedzi.

W rozporządzeniu Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego z dnia 7 listopada 2018 roku w sprawie sporządzania wykazów wydawnictw monografii naukowych oraz czasopism naukowych i recenzowanych materiałów z konferencji międzynarodowych (Dz.U. 2018, poz. 2152)  przyjęto następujące założenia:

§ 6.

1. Wykaz czasopism obejmuje:

1) czasopisma naukowe, które zostały ujęte w międzynarodowej bazie:

a) Scopus – jeżeli posiadają status czasopisma aktywnego,

b) Science Citation Index Expanded,

c) Social Sciences Citation Index,

d) Arts & Humanities Citation Index,

e) Emerging Sources Citation Index;

2) recenzowane materiały z konferencji międzynarodowych, które zostały ujęte w międzynarodowej bazie DBLP Computer Science Bibliography, w przypadku konferencji uwzględnionej w The Computing Research and Education Association of Australasia (CORE);

3) czasopisma naukowe będące przedmiotem projektów finansowanych w ramach programu „Wsparcie dla czasopism naukowych”, o którym mowa w art. 401 ustawy, w ostatnim konkursie poprzedzającym udostępnienie wykazu czasopism w Biuletynie Informacji Publicznej.

2. Wykaz czasopism może obejmować [zagraniczne – skreślone; dop. P.S.] czasopisma naukowe ujęte w międzynarodowej bazie European Reference Index for the Humanities and Social Sciences (ERIH+) oraz nieujęte w bazach, o których mowa w ust. 1 pkt 1, jeżeli jest to uzasadnione pozycją tych czasopism.

Zmiana dokonana w lutym tego roku (Dz.U. 2019, poz. 335) dotyczyła skreślenia słowa „zagraniczne” w ust. 2 rozporządzenia, czyli pozwoliła na dodanie czasopism krajowych.

Z pozoru więc wszystko jest w porządku. Wydawcy czasopism mogliby dostosować się do tych zasad, na przykład zabiegając o umieszczenie swoich czasopism w ERIH+ albo biorąc udział w ministerialnym programie wsparcia. W naukach prawnych wiele czasopism jest wydawanych przez koncerny wydawnicze, niezależne od środowisk naukowych, które prowadzą swoją politykę biznesową. W zasadzie nie ma narzędzia, żeby taki koncern zmusić do podjęcia działań, których życzyłoby sobie Ministerstwo. Najbardziej kontrowersyjnym warunkiem jest tu otwarty dostęp. Jednakże czy można utożsamić brak otwartego dostępu do czasopisma za równoznaczny z jego niską oceną merytoryczną?

W rezultacie są wydawane dobre czasopisma krajowe, które nie są indeksowane w bazach zagranicznych ani nie ubiegały się o wsparcie w programie „500”.

W tej sytuacji zastosowanie powinien znaleźć § 6 ust. 2 rozporządzenia – zespoły doradcze z poszczególnych dyscyplin powinny uzupełnić wykaz o czasopisma ważne, lecz nieumieszczone w wykazie z wyżej podanych przyczyn.

Spośród takich czasopism zostało umieszczone w wykazie „Państwo i Prawo”, które otrzymało 70 pkt (było ono dotychczas najwyżej punktowanym polskim czasopismem prawniczym – lista B – 13 pkt).

Natomiast nie ma na liście (w nawiasie podałem dotychczasową punktację z listy B): „Orzecznictwa Sądów Polskich” (11), „Samorządu Terytorialnego” (11), „Europejskiego Przeglądu Sądowego” (11), „Zeszytów Naukowych Sądownictwa Administracyjnego” (8), „Finansów Komunalnych” (7), „Przeglądu Prawa Publicznego” (7), „Monitora Prawniczego” (7) i wielu innych najważniejszych krajowych tytułów z zakresu prawa publicznego. Również czasopismo z zakresu prawa prywatnego „Studia Prawa Prywatnego” (9) nie znalazło się w ministerialnym wykazie.

Na liście znalazły się za to pisma, które dostały wsparcie Ministerstwa, jednak prezentujące niewątpliwie niższy poziom merytoryczny od wyżej wymienionych (np. studenckie).

W rezultacie niemalże brak jest na liście polskich czasopism prawniczych, szczególnie z zakresu prawa publicznego i administracyjnego.

Nie wiadomo, dlaczego zespół powołany przez ministra nie uzupełnił listy w myśl § 6 ust. 2 rozporządzenia. Przepis § 14 ust. 2 pkt 1 stanowi, iż „Komisja Ewaluacji Nauki, na podstawie przedstawionego [przez zespół; dop. P.S.] uzasadnienia, może uwzględnić w projekcie wykazu czasopism propozycję ujęcia w wykazie czasopism czasopisma naukowego, o którym mowa w § 6 ust. 2” (czyli takiego, którego nie ma w wykazie, ale ma właściwą pozycję naukową). A może zespół przedstawił taki wniosek, nie został on zaś uwzględniony przez Komisję?

Za kilka lat okaże się, że dyskurs na istotne tematy krajowe praktycznie nie istnieje, bo dzięki reformie wszyscy zajmują się problematyką zagraniczną. Ciekawe, czy ktoś z zagranicy zajmie się naszą tematyką – krajową?

Na liście czasopism zakwalifikowanych do nauk prawnych jest między innymi „Alzheimer’s & Dementia”, wydawane przez koncern Elsevier. Pismo ma maksymalną punktację 200 pkt. Rozumiem, że może to być niesłychanie ważne pismo dla nauk medycznych – wszak choroby, których dotyczy to pismo, należą do dość rozpowszechnionych i na pewno jest konieczne publikowanie na ten temat.

Czasopismo zaliczono także (oprócz nauk prawnych) do dyscyplin: inżynieria biomedyczna, nauki farmaceutyczne, nauki medyczne, nauki o kulturze fizycznej, nauki o zdrowiu, nauki biologiczne.

Z opisu zamieszczonego na stronie internetowej periodyku wynika, że problematyka prawna nie jest tam podejmowana, a jeśli już, to marginalnie. Jak to się stało, że zupełnie niszowa publikacja z nauk prawnych opublikowana akurat tam miałaby mieć – w ocenie ministra – przełomowe znaczenie dla polskiego prawa i dawać aż 200 pkt?

Powyższe wynika z błędnego założenia, że publikacja w danym piśmie interdyscyplinarnym musi mieć taką samą ocenę w każdej z dyscyplin, których dotyczy pismo. Tymczasem przytoczony przykład pokazuje, że jest zupełnie inaczej. Powołanie zespołów doradczych z poszczególnych dyscyplin dawało szansę, by dokonać oceny czasopism ze zróżnicowaniem punktacji w zależności od dyscypliny, której dotyczy publikacja. Tak się jednak nie stało. Rozporządzenie zobowiązywało bowiem Komisję Ewaluacji Nauki do przypisania czasopismu jednolitej liczby punktów najbliższej średniej arytmetycznej wnioskowanej punktacji w różnych dyscyplinach (§ 14 ust. 3 rozporządzenia).

Na marginesie można przypomnieć, że problematyka oceny czasopism prawniczych sprawia podobne problemy kolejnym ekipom rządowym. We wrześniu 2012 roku na opublikowanej wówczas liście B nie znalazło się między innymi „Orzecznictwo Sądów Polskich”, a także „Przegląd Sądowy”, „Palestra”, „Radca Prawny” i „Rejent”. Po tym, jak wybuchł związany z tym skandal, dwa pierwsze wróciły na listę po kolejnej nowelizacji wykazu w grudniu 2012 roku, a pozostałe pisma – rok później.

Niezmiennym problemem dla wszystkich czasopism jest przypisywanie im punktacji ex post, co w praktyce przekłada się na brak pewności autorów publikowanych tekstów w kwestii liczby punktów, jakie uzyskają oni i jednostki naukowe, przy których afiliują swoje prace. Powoduje to, że autorzy mogą się znaleźć w pułapce – wysyłając tekst do publikacji mają prawo mieć uzasadnione oczekiwanie, że uzyska on co najmniej tyle punktów, ile przypisano czasopismu w obowiązującym wykazie. Tymczasem po publikacji tekstu, co niekiedy następuje nawet po kilku latach, może się okazać, że tekst nie będzie miał żadnego znaczenia dla oceny pracownika naukowego i zatrudniającej go jednostki, gdyż czasopismo, w którym został opublikowany – dotąd wysoko punktowane – w ogóle nie znalazło się na nowej liście, a zatem za publikację w nim przysługuje jedynie 5 punktów (§ 12 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego z dnia 22 lutego 2019 r. w sprawie ewaluacji jakości działalności naukowej, Dz.U. 2019 poz. 392).

Powyższe uprawnia do konkluzji, że ministerstwo nie podołało zadaniu przygotowania rzetelnej i kompletnej listy czasopism naukowych z obszaru nauk prawnych, spełniającej oczekiwania środowiska oraz zgodnej z ustawowym celem, tj. sporządzonej z uwzględnieniem „uznanej renomy czasopism” (art. 267 ust. 2 pkt 2 lit. b ustawy z dnia 20 lipca 2018 r. – Prawo o szkolnictwie wyższym i nauce, Dz.U. 2018, poz. 1668 ze zm.).

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *